Trochę szkoda, że tak to się kończy (jeśli wierząc w jutrzejszą dymisję Calderona) bo jak dla mnie ten cyrk mógłby trwać i trwać. Niestety wątpię, aby nowi ludzie byli równie niekompetentni co obecny sztab.
PS:

Pedja to to nie jest, ale może się nada


