
Już za kilkadziesiąt godzin rusza pierwszy turniej wielkoszlemowy w tym roku. Dobrze, że sesja trafia mi dopiero w lutym, więc będę mógł w spokoju raczyć się dobrym tenisem. W turnieju grają dwie Polski. Radwańska, która zmierzy się z Bondarenko i Domachowska, której przyjdzie bić się o drugą rundę z Mirzą. Losowanie chyba nie takie złe, chociaż w przypadku Marty można mieć pewne obawy co do jej dyspozycji. Tak czy inaczej, nawet jeśli Domachowska przejdzie do w następnej rundzie najprawdopodobniej będzie czekała na nią Pietrova, więc jej przygoda z AO zbyt długo raczej nie potrwa. W ćwiartce Radwańskiej czeka Kuznetsova, ale to dopiero w walce o 1/2, czyli jest OK ... żadnych sióstr Williams, czy innych Serbek ... jest szans na półfinał
No ale dobra, dość o kobietach, bo prawdziwy tenis do jednak mężczyźni. Od lat trzymam mocno kciuki za Marata, ale na wiele nie liczę. W 3. rundzie może zagrać z Rogerem, więc pewnie też zbyt długo nie powalczy w Melbourne. Jestem też strasznie ciekawy jak poradzi sobie Murray, którego można śmiało postawić w roli faworyta numer 1 całej imprezy. Może Tsonga przypomni sobie poprzedni sezon i znowu namiesza ... w każdym razie emocji zabraknąć nie powinno.
No i jeszcze artykuł na temat Agi.
http://www.australianopen.com/en_AU/new ... oparticles



