Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 16 sty 2009, 15:06

Niestety po stałych fragmentach tracimy rzeczywiście sporo goli i ten element należałoby poprawić. Ogólnie ostatnio zaczęliśmy tracić więcej bramek przez co mecze stają się bardziej nerwowe. Oczywiście nie jest to żadna oznaka kryzysu ( :lol: ) bo wciąż gramy dobrze i zwyciężamy raczej pewnie, ale dobrze by było wreszcie wygrać coś na pełnym spokoju przy czystym koncie bramkarza. Jutro będzie ku temu okazja przy okazji meczu z Depor :P

Składu typować nie będę bo mi się nie chce a poza tym i tak bym pewnie nie trafił :lol: W sumie Alves mógłby odpocząć bo gra najwięcej, ale nie nastawiam się na to szczególnie.

Na koniec ciekawostka niezwiązana z meczem:

http://www.zczuba.pl/zczuba/1,90957,616 ... iecie.html

Dla klubu to żaden wydatek, ale jeżeli Barcelona za trzy puszki piwa płaci 4000 euro a Zaragoza za rasistowskie zachowania kibiców płaciła 3000 euro to ktoś jest mocno poyeahbunny delikatnie mówiąc.

Dodam też od razu uzupełnienie do tych 57 milionów o których też zczubaki napomknęły:

http://www.fcbarca.com/index2.php?goto=kom&news=25271
Wyrokiem Sądu pierwszej instancji numer 47, FC Barcelona musi zapłacić jednej z firm kwotę 57 mln euro. Sąd wziął pod uwagę umowy z 12 czerwca 1999 roku i 15 października 2003 roku, które klub podpisał z Telefonicą i właśnie Sogecable. Na mocy tych kontraktów, dochody jakie Barça uzyskała z transmisji poczynań wszystkich swoich sekcji sportowych, miały trafić na konto Sogecable, w zamian za stałą opłatę uiszczaną od sezonu 2003/04 do 2007/08.

Sąd uznał za zasadny wniosek jaki firma złożyła 4 maja 2007 roku i zobowiązał Barçę do przekazania wszelkich dochodów jakie z tytułu praw do transmisji klub otrzymał od UEFA i innych europejskich organizacji sportowych. Oznacza to, że wpływy za transmisje spotkań koszykówki, hokeja na wrotkach czy piłki ręcznej, także powinny trafić do Sogecable. Łącznie jest to kwota 49 353 062 plus 16% VAT, czyli 57 249 552.

Ale FC Barcelona zakomunikowała już, że nie zamierza płacić tak horrendalnej kwoty ze swojego budżetu. Prawie 30 mln euro (co mówi inny wyrok sądu) klubowi winna jest bowiem Telefonica, a drugie tyle musi zapłacić katalońska TV3, na którą zostały przekazane prawa do transmisji telewizyjnych.

Potwierdził to Joan Laporta, który powiedział, że "kwota została zabezpieczona. Telefonica musi zapłacić 30 mln, a inne 30 mln zagwarantowane jest przez TV3. To powoduje, że cała sprawa nie wpłynie na płynność finansową klubu".

Oba procesy sądowe związane są z umową jaką w czerwcu 1999 roku zawarł z Telefonicą (po fuzji z Vía Digital w 2003 roku, częściowo przejętą przez Sogecable) ówczesny prezydent Barcelony, Josep Lluis Nunez. Na podstawie tego kontraktu, Barça na wyłączność przekazała Telefonice prawa do transmisji meczów wszystkich swoich sekcji sportowych od sezonu 2003/04 do 2007/08.
Jak widać wszystko było dobrze pomyślane i wyliczone.

Wróć do „Hiszpania”