sezon sie skonczy wybiora nowego prezia to i bedzie nowa dyrekcja sportowa. teraz niewiele sie zmienilo. odeszlo pare osob, ale w sumie nic poza tym, bo to ciagle ten sam zarzad. a nowa dyrekcja sportowa na pol roku, gdy trwa ostatnie przed wyborami okienko transferowe? po co?
mam nadzieje, ze latem socios naprawde pomysla na kogo glosuja. jesli juande utrzyma droge we wlasciwym kierunku do konca sezonu to od nowego prezesa oczekuje, ze:
- juande zostaje.
- nie bedzie obiecywal niewiadomo kogo, kto nie jest potrzebny (patrz perez i kaka (?)) tylko zadeklaruje, ze to trener buduje zespol.
- bedzie mial konkretny i sensowny plan co do finansow.
- wyda sie rozsadnym gosciem w przeciwienstwie do np. villalongi, ktory pewnie swoja kandydature zglosi i zacznie gadac wieksze bzdury transferowe (i nie tylko) niz calderon.
- zaproponuje dobra kandydature na dyrektora sportowego - kogos z doswiadczeniem i nie budzacego kontrowersji.
i pare jeszcze detali. i tak pewnie idealu nie bedzie



