Mi się wydaje że Kaka jednak odejdzie...
Zbyt niezdrową atmosferę przy tym transferze wykreowali Gallani z Berlusconim swoimi kolejnymi wypowiedziami i każda z tych wypowiedzi jest sugestią co Kaka powinien zrobić dla dobra klubu. Taki mały szantaż emocjonalny, bo on jeszcze nie zdecydował i pewnie by wolał zostać w Milanie, ale i właściciel klubu i zarząd już ogłaszają że zaakceptowali ofertę, że Kaka moze odejść, że transfer jest bliski realizacji, zrobili małe podsumowanie jego kariery w Milanie na oficjalnej stronie...
Tyle że jak do tego dojdzie kompletnie stracę szacunek do Milanu. Owszem kasa jest wielka i może być dla Milanu zbawienna dla odbudowy kadry, która miejscami już stetryczała, ale Włochy to Włochy! W tej lidze są gracze nietyklani! Gracze, którzy nie mają ceny, do których kibice są przywiązani bardziej niż do własnej matki! To taka mała specyficzna kategoria graczy, którzy odgrywają o niebo większą rolę od takiego Ronaldo (starego czy młodego), Beckhama, Figo czy Ronaldinho, czyli gwiazd pierwszego formatu i podobnie jak Kaka "pierwszych twarzy" swoich klubów, ale jednak możliwych do kupienia. Wszystko jest tylko kwetią ceny i czasu. Kaka obok Chielliniego i De Rossiego był na najlepszej drodze (i może dalej jest) by stać się takim bogiem włoskich boisk jak Del Piero, Totti czy Maldini, za których wysyłanie jakichkolwiek ofert jest obrazą i dla klubu i dla piłkarza i Milan decydując się na jego sprzedaż robi coś niewybaczalnego...
I dlatego też futbol jednak w pewnym stopniu umiera....
Bo umierają pewne wartości! A raczej są przykrywane taczkami petrodolarów oszalałych od chorych ambicji nowobogackich magnatów.
No, ale może to ja jestem jakiś zacofany i liczy się tylko kasa kasa kasa!
I jeszcze jedno. W zasadzie jest tylko 1 osoba najbardziej pokrzywdzona w całej tej sytuacji....
...Kaka


