Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Morrow » 17 sty 2009, 18:52

Wymęczone strasznie to zwycięstwo ale byłem jakoś dziwnie spokojny, że coś wpadnie w końcówce. Berbatov strzelił i to o nim się mówi ale bohaterem jak dla mnie zdecydowanie Tevez mimo słabego meczu pary napastników. Argentyńczyk zazwyczaj robi dużo szumu a jakby mało z tego ognia ale po bramkowej akcji i determinacji z jaką przepychał się z 2 kopaczami Boltonu widać, że to Diabeł z krwi i kości. Nie wyobrażam sobie żebyśmy go oddali co niestety wydaje się coraz bardziej realne.

Wróć do „Anglia”