No tak, Barcelony też się to tyczy co np Liverpoolu.Babel pisze:stworzyłeś dziwną figurę logiczną gdzie przyjmujesz że coś się dzieje i nic nie poradzimy, a potem mimo tych samych założeń wyjmujesz kilku zawodników, druzyn bo tak
PS Wiem że trochę pokrętnie to wyszło i sam się zastanawiałem czy nie ma tam sprzeczności ale nie chciało mi się zmieniać
Może tak - dla mnie wielu z tych zawodników z wielkich drużyn przywiązanych do barw klubowych w przypadku braku możliwości walki o najwyższe trofea zakochałoby się w innej drużynie. A pozostaliby tylko nieliczni i to głównie wychowankowie.
Jak nadal napisałem niezrozumiale i nie ma w tym większej logiki to może kiedyś mi się uda, dziś mam problemy z myśleniem


