Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 18 sty 2009, 11:28

Właśnie dlatego napisałem, że tekst Bieniasa zupełnie nie na miejscu. Puyol lecący w pole karne rywala przy stanie 4:0 to fajny widok, ale zakwalifikowałbym to jako bajer a nie atut naszego kapitana.

Co do najlepszych par stoperów to myślę, że byłbym w stanie wymienić parę nie gorszą od pary Rio - Vidic, ale dam sobie spokój :wink:

Tymczasem w jednym z najbliższych spotkań padnie bramka numer 5000 dla Barcelony. Ciekaw jestem kto się zapisze na kartach historii :P
mistyk pisze:Dla mnie jest to po prostu przejaw wielkiej ambicji, determinacji i woli walki Puyola.
Te cechy to praktycznie wizytówka Carlesa więc nie musi tego nikomu udowadniać :wink:
mistyk pisze:Powiedzmy sobie szczerze - malo, ktory stoper przy stanie 4:0 tak by sie zachowal.
Oczywiście, że masz rację, ale zadaj sobie pytanie dlaczego? Zresztą czy to naprawdę taka wielka sztuka pozwolić sobie na szaleńczy rajd kiedy Twoja drużyna prowadzi 4:0 a przeciwnik nie istnieje :> Bądźmy poważni. Poza tym jestem przekonany, że nie każdy trener na takie rzeczy pozwala. I słusznie.
Bienias pisze:od obroncow mozna wymagac takiego wlasnie bonusa
Jeżeli wymagasz od obrońców takiego właśnie bonusa to cóż. Liczę na to, że będziesz bacznie zwracał uwagę na takie wejścia Puyola w kolejnych spotkaniach. Mam nadzieję, że kapitan sprosta wymaganiom :roll:

Należy też zwrócić uwagę, że Puyol posiada do pewnego stopnia naturalna inklinacje ofensywne. Przecież grywa także na boku obrony a wtedy udział w akcjach ofensywnych jest niejako jego obowiązkiem.

Wróć do „Hiszpania”