Trąci zresztą hipokryzją na dużą odległość. Przecież jeszcze ze kilka dobrych tygodni temu, zostałem posądzony przez fanów Barcy o brak obiektywizmu (wiem, że to śmieszne dla postronnych, ale tak faktycznie było!) za to, że twierdziłem, że Berbatov(wtedy jeszcze w Spurs!!!) będzie dla nas lepszym rozwiązaniem niż chociażby Etoo. Wtedy kibice Barcy nie dopuszczali do świadomości, że Bułgar da nam opcje, których nam brakowało. A u piłkarza ofensywnego ma to dużo większe znaczenie niż u stopera. Dzizas, jakby na to nie patrzeć to mówimy o stoperze, którego głównym zadaniem jest defensywa, a wszystko co ponad to to TYLKO bonus. CO nie zmienia faktu, że Rio akurat nalezy do defensorów, którzy nie tylko są mocni w defensywie, ale potrafią wiele zrobić z piłką. Ale co na to poradzić - jeśli byliśmy już świadkami wypowiedzi, jakoby ROnlado był środkowym napastnikiem, to dziwić nie mogą również takie kwiatki jak to, że rzekomo Rio jest surowy technicznie. Chyba trzeba będzie na jakiś czas przestać zaglądać do tego tematu, bo obawiam się, że moja inteligencja na tym cierpi


