Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: MGiggs » 19 sty 2009, 20:00

Nie zauważyłem by ktoś pisał że każdy gracz Manchesteru jest lepszy od danego gracza Manchesteru, jednak odnoszę uczucie czytając posty kibiców Barcelony i ligi Hiszpańskiej że to właśnie Barca wygrała mistrzostwo swojego kraju, wygrali LM a popili to Klubowym Mistrzostwem Świata. Fakty są takie że drużyna z Kataloni odpadła z LM z lepszymi w tym okresie ekipami z Premiership(Liverpool,MU) a w lidze straciła 18 punktów do Realu i wyprzedziły ją tuzy z Villarealu .Okazuje się jednak że Barcelona na każdej pozycji miała lepszych piłkarzy a gracze MU mieli farta.

Pisanie że Vidić z Rio by sobie nie poradzili w Hiszpanie jest strzelaniem sobie w nogę, coż to za tuzy grają w Hiszpani? Forlan, Kanoute? Jednocześnie pisząc że 2 stoperów Barcy grałaby z powodzeniem na wyspach.
Dla mnie Marquez i Puyol to znakomici obrońcy ale Vidić z Rio są dla mnie lepsi, dłużej utrzymują znakomitą forme.

Barca straciła w LM 7 goli , MU 3, w lidze w 19 spotkaniach 13 goli Manchester 10 w 21 , ciekawe czemu?
Vidić przechodzi samego siebie , strzela bramki a w destrukcji demoluje przeciwników.

Do fana Milanu- tak zagraliście genialny mecz ale kto wie jakby się potoczył ten dwu mecz gdyby mogł grać Rio z Vidicem a tak zagrał tylko ten 2 i to przez 90 minut wyciągnięty ze szpitala.
Szkoda że musisz się napiąć z Ronaldo .

Tak w Premiership sprawdza się niejaki Zabaleta i Colocini, większych oferm od lat nie widziałem, są gorsi od tytus Bramble, o piłkarzach jak Josemi Nunez nie będę pisał.

Owen strzelał mase bramek jak grał w Realu w stosunku do minut jednak z kontraktem Ronaldo nie miał szans wiec nie gadajcie głupot. Zapomniałbym o Deco, jego gra w Chelsea to istny sabotaż.

Wróć do „Hiszpania”