Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: MGiggs » 20 sty 2009, 0:36

Porównanie meczy MU-Villareal i MU-Barcelona uznaje za zwykła napinke i nic wiecej. Po 3 minutach gry stworzyliśmy lepszą okazje niż Villareal z nami za 180 minut. Wybacz ale piszesz tak jakby to Barcelona zdobyła tytuł w sezonie 06/07, niestety zdobył go Real bo Was ogolił w El Clasico,a do tego meczu przestałem lubić Messiego bo gdyby C.Ronaldo strzelił takiego gola na wage mistrzostwa byłby zjedzony, jednak gola Tamudo uważam za wielką sprawiedliwość .
Fakty są takie te odpadliście w 1 rundzie z Liverpoolem, gdzie Ronaldinho odbijał się od rywali a mistrzostwo zgarnął Real, troche mało jak na klub który po wielkim sezonie, dodatkowo kupujący niezłych graczy, a w ramach przypomnienia to niejaki Marquez zagrał konine w 1 meczu z Liverpoolem.
Nie widzę ze swojej strony napniki jednak tutaj moge przeczytać jak słaby technicznie jest Rio o Vidicu nie wspominając , jednocześnie daje się przykład ma Rafa walczył z Drogba.

Brakuje Wam troszeczke dystansu, ileż ja się to naczytalem o fatalnej brzydkiej grze Realu za Capello, tylko jeżeli grali tak słabo to czemu oni wygrali Lige a w El Clasico zdobyli 4 punkty? Jeśli Barcelona była lepsza to czemu była gorsza od Realu?

Puyola z Marquezem uznaje za znakomitych graczy ale Vidica z Rio uznaje za lepszych, a to co gra Vidić ostatnio uznaje za poziom do którego mało kto się ostatnio zbliżył jeśli chodzi o destrukcje i skuteczność pod bramka przeciwnika.

Wróć do „Hiszpania”