Javier ma kontrakt do 2011 roku. Generalnie rzecz biorac srednio mnie interesuje jego sytuacja. Jesli dalej chce trenowac z nami, niech trenuje. Wolalbym tylko, zeby nie opowiadal w kolko bajek o walce o miejsce w skladzie, bo doskonale zdaje sobie sprawe z tego, ze szans na gre nie ma praktycznie zadnych.
Pelart, najlepsze dopiero przed nami. Na dobre zacznie sie, gdy oficjalni kandydaci na nowego prezesa oglosza swoje transferowe programy wyborcze.



