Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
boskigonzo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 920
Rejestracja: 26 gru 2006, 17:45
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: boskigonzo » 20 sty 2009, 23:03

Do 80 min myslalem ze juz nic sie nie wydarzy :lol:

Po kolei. 1 pol dominacja United. Jak oszej strzela bramke w polu karnym z ataku pozycyjnego, w dodatku po podaniu z klepy to z obrona przeciwnikow naprawde kiepsko. W 2 czesci tak jak pisalem do 80 min nic... Potem 2 decyzje sedziego z ktorymi mozna polemizowac. Mowa oczywiscie o karnych. W obu przypadkach zadecydowaly umiejetnosci aktorskie + to ze sedzia ze swojej pozycji inaczej nie mogl tego zinterpretowac. Ozdoba meczu oprocz gola oszeja :lol: 2 piekne bramki Naniego i Barnesa z wolnego

Dobry mecz Wellbecka. Chlopak umie sie znalezc w polu karnym, ma nosa , no ale sprinterem to raczej nie bedzie. Tak mnie naszlo w trakcie meczu na przemyslenia o Andersonie - wydaje mi sie ze jakby spuscil z tonu po tym 1 calkiem obiecujacym sezonie.

PS. Widzial ktos w akcji mlodzieniaszka Chestera ? Pytanie glownie kieruje do reda :P :)

Wróć do „Anglia”