Już teraz gramy bez połowy podstawowego składu. Evra, Rio, Hargo, Rooney i Brown kontuzjowani, a najważniejsze mecze zbliżają się wielkimi krokami. Do tego dochodzi nam kolejna zaległość, mecz z Portsmouth. Kalendarz napięty jak jeszcze nigdy.
Szkoda Andiego, dzisiaj w końcu zagrał dobre spotkanie, ale co z tego jak skończył na noszach



