No ciężkich może nie mamy, ale wiesz, granie co 3 dni jednym składem, może się w przyszłości źle odbić.
Na szczęście w przeciągu tygodnia ma wrócić do gry Rio i Brown. Z przodu trzeba będzie męczyć Berbatova, Teveza, Ronaldo czy Parka, bo za wiele alternatyw na tych pozycje nie mamy. Po Tosiciu nie wiadomo, czego się można spodziewać, a Welbeck to może wejść na boisko przy prowadzeniu 2-0. W środku wybór jest, tylko formy nie ma. Fletcher gdzieś stracił dyspozycję z początku rozgrywek, Scholes gra w kratkę, trza liczyć na Karyka i Giggsa. Chwała Bogu, że ogarnął się na czas Neville, bo ciężko by było teraz zestawić defensywę.



