Real za rasizm 3000 euro. Barcelona za puszki po piwie 4000 euro. Na dodatek w przypadku kibiców Realu to praktycznie recydywa (wybodlowałem odpowiedni fragment) więc kara raczej powinna być większa niż poprzednio.Hiszpańska Federacja Piłkarska (RFEF) ukarała klub za zachowanie kibiców podczas niedzielnego meczu z Osasuną, część kibiców skandowała wówczas faszystowskie hasła i wywiesiła flagi, na których widniały faszystowskie symbole.
Real Madryt został ukarany przez Hiszpańską Federację Piłkarską (RFEF) grzywną w wysokości 3 tysięcy euro po tym jak kibice Królewskich wznosili hasła o treści faszystowskiej, wywieszenie flag i wykonywanie gestów kojarzonych z faszyzmem. Sędzia Alfonso Perez Burrull w raporcie przedstawił sytuacje, w której część fanów Realu wymachiwała flagami zawierającymi symbole ekstermistyczne. W pomeczowym protokole sędzia Péreza Burrulla zamieścił adnotacje o oburzającym zachowaniu kibiców Królewskich, wskazał on grupę fanów wykonujących faszystowskie gesty wymachująca faszystowskimi flagami.
Sędzia wynotował również treść, niektórych piosenek, których tematem są "komory gazowe", "śmierć Osasunie" i "faszyści na wieki". Przedstawiciel RFEF stwierdził, że Real który w przeszłości miał już podobne problemy z kibicami z grupy "Ultra Sur", zostanie ukarany za łamanie zasad kultury oraz w celu zapobiegnięcia podobnych sytuacji w przyszłości. Real otrzymał karę identyczną do tej, która RFEF nałożył na napastnika Sevilli - Frederic Kanoute, który po strzeleniu gola w meczu o Puchar Króla pokazał koszulkę z napisem w kilku językach - "Palestyna". w 2004 roku podczas spotkania Ligi Mistrzów pomiędzy Realem Madryt, a Bayerem Leverkusen, za nieodpowiednie zachowanie grupy 'Ultra Sur', Real musiał zapłacić karę 9 780 euro.


