Hunterowi brakuje zrozumienia z pozostalymi kolegami, to widac, ze nie bardoz wie jak sie ustawic w polu karnym zeby dostac dobra pilke. Robben probowal dogrywac do rodaka, obroncy byli lepsi, zdarza sie.
Wczoraj zdecydowanie zawiodl Heinze, o ile w obronie dawal sobie rade, to jego wypady do przodu byly kompletna pomylka.
Mecz bez historii, z boiska wialo nuda, wazne ze sa trzy punkty.



