Polacy chwycili właściwy rytm i wygrali ostatnie dwa mecze z Danią i Serbią, zwyciężając do połowy kolejno 20-12 i 21-7. Dziś spotkanie z Norwegią, które będzie meczem o wszystko (o ile Dania nie zremisuje z Niemcami, co jest mało prawdopodobne). Nasi będą chcieli za wszelką cenę wygrać ten mecz, i sądzę, że od pierwszych minut zagrają z pełną determinacją, co spowoduje, że pierwszą połowę wygrają równie zdecydowanie jak w wyżej wymienionych meczach.
PS. Nie żebym ściągał od fieldego, ale typ był wybrany już wczoraj (kiedy kurs był wyższy



