Przecież było już 28:30 i wydawało się, że szanse są nikłe. A tu nagle 30:30, czas dla Norwegów i coś niesamowitego jak ta piłka leciała
PS jak Norwedzy mogli to skopać? Jak czują się Szwaby!? Przecież wiedzieli, że tylko remis daje im awans ale remis nie zadowalał nas więc obojętnie kto by miał piłkę na te ostatnie 15 sekund to grałby bez bramkarza a przy stracie, obronie to samobójstwo!



