W przypadku remisu awans wywalczyliby Niemcy. Powstalaby mala tabela pomiedzy Polska, Niemcami, Norwegia i Serbia, gdzie uwzglednione zostalyby wyniki pomiedzy tymi druzynami. Przegralibysmy z Niemcami stosunkiem bramek. My +5, oni +6.
W sumie nikt sie nie spodziewal takiej mozliwosci, a tu sie okazuje, ze wystarczyloby nam do konca cisnac Serbow i wygrac z nimi wieksza roznica bramek i nawet w przypadku remisu bylibysmy w polfinale.



