Gourcuff miał szansę pokazać Carlo że polot i fantazja młodego zawodnika może dorównywać, a nawet w niektórych sytuacjach być lepsza od doświadczenia i spokoju.
W Milanie szansy nie wykorzystał. Szkoda, że nie wykorzysta 2 szansy. Każdy ją powinien otrzymać.
Ale skoro on sam, nie chce...
Mam nadzieję, że kiedyś zrozumie, że jednak powrót do Milanu mógłby jeszcze bardziej go rozwinąć. Z obecną formą Ronaldinho i Seedorf mogą tylko podziwiać Francuza (o ile grałby w Milanie tak jak w Bordo)
No chyba że trafi gdzieś dalej, wtedy do zarząd będzie krzywił miny, że na arenie międzynarodowej ich były zawodnik szaleje.
Jednak my mamy Beckhama, i też powinniśmy się cieszyć



