Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Babel » 28 sty 2009, 13:31

Wenger zamiast jednego Pepe za 30 milionów kupiłby 30 dobrze rokujących nastolatków. Jedyny plus Wengera w Realu to wieksze szanse na wychowanków w składzie tj. Granero, Mata, Bueno etc. Tyle, że bez sukcesów w Realu popracowałby maks 2 lata a w Arsenalu moze do emerytury bez wyników i bedzie Bogiem :P

W Realu panuje jakas dziwna indolencja wsród kandydatów na prezydenta. Naprawdę wspólczuje, choć wyboru dokonują socios, wiec sami sa sobie winni że wybieraja kiełbasę wyborczą. Co rusz to jakiś gość z maniaklana potrzebą szpanowania, szastania pieniędzmi, kupowania gwiazd, robienia rewolucji. Kompleksy? Rok gdy prowadził ich druzyne Capello powinien nauczyć władze że nie gwiazdy stanowią o drużynie. Wręcz przeciwnie. Real w tej chwili potrzebuje wzmocnienia na skrzydłach, może jeszcze lewy obrońca i stabilizacji na ławce trenerskiej. Rozumiem, że Juande jest troche z przypadku, ale ja nie bardzo widzę aby ktokolwiek gwarantował sukces przy takich destabilizujacych władzach jakie ma Real. Uroki demokracji.

p.s jedyny człowiek jaki mogłby powstrzymać w tym sezonie Barcelone to własnie wspomniany Capello

Wróć do „Hiszpania”