Sędzia w tym meczu się szmaci. Dwóch piłkarzy Genoi nie powinno było dokończyć meczu - ale nadal są na boisku. Za byle co nasi dostają żółte, za faule na czerwoną piłkarze Genoi nie dostają nic - vide sytuacja z pierwszej minuty, faul na Pato przy kontrze, czy atak wyprostowanymi nogami od tyłu na Pirlo.
Wstyd.
Dwa słowa co do postawy piłkarzy - Sorry, Beckham.
Anglik do dziś grał bardzo słabo w Milanie - był bezbarwny, czego nie dało się ukryć nawet bramką z niedzieli. Dziś gra koncertowy mecz - pomijając cudną bramkę świetnie podaje, bardzo dobrze gra w defensywie, cud, miód...
Cały Milan gra nieźle, ale tylko nieźle - ponad niziny wzbija się Anglik, reszta gra przeciętnie - blokują Genoę, ale brakuje nam błysku Kaki czy Pato (drugiemu się nie dziwię, gdyby przez cały mecz rywale jeździli korkami po moich ścięgnach, to też nie grałbym spotkania życia), cały zespół jakby już był myślami pod prysznicami po meczu... Co przy Milito i nieobliczalnej Genoi może się zmienić.
Mam nadzieję, że sędzia się po przerwie ogarnie i wyrzuci piłkarzy Genoi, jeśli nadal będą tak grali, a przestanie dawać nam kartki z niczego. Inaczej Milan tego meczu w komplecie nie dokończy...



