Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post autor: fieldy » 28 sty 2009, 23:45

Nie chodzi mi o wynik wcale, ale o obraz gry. Mogę się zgodzić, ze Everton grał bardzo dobrze w defensywie, Arsenal do pewnego momentu też.
Ale z tego co widziałem, pierwszy CELNY strzał na bramkę [w ogóle w meczu] oddał Cahill, gdy strzelał gola w 61 minucie. Później jeszcze Cahill uderzał mocno w Almunię, a Arsenal raz po strzale Robina i później jak Robin zdobywał gola - było więcej celnych strzałów ?

Liczba strat, czy też złych podań była zatrważająca, zwłaszcza po stronie Arsenalu.
Ale co zrobić jak w środku pola grają tak wybitni piłkarze jak Diaby, Song, czy Denilson
metol pisze:Everton dotrzymywał Kanonierom kroku
nie zgodziłbym się, jak już to Arsenal próbował dotrzymać wam kroku :D

Wróć do „Anglia”