Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 29 sty 2009, 23:35

Trochę trudno winić zespół za tą nerwówkę bo pierwsza bramka to totalny pech i przypadek a druga błąd Pinto. Potem Espanyol nabrał wiatru w żagle i na przysłowiowej 'pełnej kurwie' był naprawdę groźny. Derby to derby :P
mistyk pisze:Ogolnie dobrze, ze jestesmy dalej, mimo ze mielismy troche szczescia.
Szczęścia to miał sporo Espanyol.

Wróć do „Hiszpania”