Hleb raczej słabo. Czasem uda mu się ładnie pociągnąć skrzydłem, ale brakuje wymiernych efektów jego gry. Sam już nie wiem co jest nie tak. Skłaniam się ku opinii, że po prostu długo się aklimatyzuje. Być może oczekiwania spełni dopiero w przyszłym sezonie? Trudno wyczuć. Wciąż uważam, że ma wystarczająco duże umiejętności, aby kopać u nas mniej lub bardziej regularnie. Pierwszoplanowym piłkarzem pewnie nigdy nie będzie, ale nie tylko tacy są potrzebni.


