Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: krzychu212 » 30 sty 2009, 8:39

To i ja coś napiszę o meczu. Pierwsze 15 minut to taki sen naszych piłkarzy, potem było lepiej, ale też nie jakoś świetnie. Graczom Espanyolu bardzo się chciało biegać i to nam przeszkadzało w rozmontowywaniu ich defensywy. Mieli niezłe okazji, jak tak kontra gdzie chyba Jonathan (w sumie nie pamiętam kto), ale przestrzelił będąc sam na sam. Potem błąd bramkarza i 1:0. następne minuty 1. i 2. połowy to bardzo fajna nasza gra, ale jak to ostatnio ma miejsce musimy stracić 1 głupią bramkę i to znowu po stałym fragmencie. Espanyol poszedł za ciosem i taki sobie strzał wpadł. No może nie taki sobie, silny pod porzeczkę, ale Pinto mógł przenieść nad poprzeczką. Dalej to już nie mogliśmy jakoś wbić 4 bramki, Iniesta miał 2. świetne szanse, ale ostatecznie wygrana. Denerwowały mnie te przerzuty Pique w pierwszej połowie. Tylko jeden chyba dotarł do celu. Niestety musi nad tym popracować, albo podać do środkowych zamiast słać tak długie podania. Sergio zagrał zajebiście. Pokazał jaką ma technikę i jak postawi się ustawić, przy tym jeszcze jak zwykle kartki na nim są po prostu świetnym jego atutem. Zawsze się jakoś nadzieje, że sędzia musi pokazać kartonik :P Bojan fajnie, mam nadzieję że oznacza to iż zacznie grać lepiej niż przez 1. cześć sezonu. Nie wiem czemu zszedł capitan, ale mam nadzieję że nic mu nie jest, bo takich kontuzji na dzisiaj nie potrzeba ( jakby kiedykolwiek brakowało xD)

Wróć do „Hiszpania”