Wręcz przeciwnie kilka razy jak miałem zły humor, jedna osoba przypominała mi parę haseł kibiców Barcelony z tegoż forum i od razu niemal leżeliśmy na ziemi ze śmiechu. Także to dla mnie tylko dobry kabaretRządzisz człowieku. Ciekaw jestem czy nie budzisz się niekiedy w nocy zlany zimnym potem krzycząc 'NIEEEEEEEEEEEEEEEE TYLKO NIE BARCELONA!!!!!!1' albo coś w tym rodzaju.
Bynamniej. Co najmniej jeszcze jedną osobęI po co ta ironia, która śmieszy chyba tylko Ciebie?
Użyj mózgu to może zrozumiesz to porównanieValdes=O'Shea..
Zapamietajcie to bo naprawde warto
A ja widzę. Jak można kochać klub i marzyć o grze w jego barwach, a potem z niego odejść kiedy ten klub pragnie Cie zatrzymać...Przecież jedno z drugim się kłóci.A co do wywiadu Pique- chlopak stwierdzil z kocha Barcelone i ze sprawia mu duza radosc gra w Klubie. Nie widze tutaj nic z czego mozna by sie nasmiewac.
To jak Mentorku poznam nazwiska tych wymiataczy przez których niby Pique nie miałby miejsca w składzie?



