Celtic gra niby z najsłabszą ekipą, ale Boruc ciągle chyba do formy nie wrócił, a w ostatnich latach z tym rywalem wygrywali minimalnie 1 bramką.
Ogólnie, jestem przeciwnikiem grania takich, wydawałoby się 100% pewniaków. Tym bardziej, że Celtic nie błyszczy. Po tym kursie, bym nie grał.
Remis Chelsea jak najbardziej możliwy.



