Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post autor: fieldy » 01 lut 2009, 13:55

Nudzi mnie prowadzenie monologu :D

choć zremisowaliśmy, to jak dla mnie widać poprawę w grze. Dużo większe zaangażowanie niż w poprzednich spotkaniach. Widać, że bardzo chcieli, a to już coś. WHU wyraźnie nastawione było na remis i udało im się. A swoje okazje mieliśmy. Ade po prostu jest zupełnie bez formy, bo jak był w formie to przewaznie takie główki jak wczoraj pewnie wykorzystywał.
Diaby mógł na samym początku trafić, uderzył w poprzeczkę, trochę pecha, a WHU by się po golu otworzyło i grałoby się lepiej.
Eboue mnie nawet wczoraj pozytywnie zaskoczył. Dużo walczył w środku pola, często go faulowali [aż w końcu połamali :?] w podaniach do przodu w dalszym ciągu był żenująco słaby, ale walczył w środku, odzyskiwał piłkę. Może na DM'a by się bardziej nadał.
Diaby też wyleciał, nie pogra pewnie kilka tygodni, wiec pewnie Song będzie częściej grał.
Widać wyraźnie, jak Arshavin jest potrzebny. Bo na chwilę obecną nie ma gracza, który wyraźnie pociągnąłby grę. Jutro do 18 będziemy wiedzieć czy do nas dołączy.

Sagna jak dla mnie w tym sezonie to jeden z lepszych zawodników. Obok Robina, najlepszy w ostatnim czasie. W defensywie przewaznie bezbłędny, jedynie w ofensywie słabiej.

Wróć do „Anglia”