Takiej drugiej połowy chyba nikt się nie spodziewał. Zakończyliśmy ten mecz w 9 po czerwonych kartkach dla Marqueza i Pique
Nie mniej jednak udało się wygrać. Recepta na zwycięstwo okazała się prosta. Trzeba było wpuścić Messiego, który od stanu 1:0 poprowadził nas gładko do 1:2 \o/ Koleś jest nienormalny. Aż nie mogłem uwierzyć, że przy drugim golu zdecydował się na strzał z pierwszej piłki prawą nogą. Ważne decyzja i jak się okazało kluczowa.
Kolejne zwycięstwo wbrew okolicznościom bardzo cieszy. Szkoda czerwonych kartek bo za tydzień nie będziemy mogli skorzystać z Marqueza, Pique ani Puyola
Jeśli chodzi o indywidualne oceny to słabo dzisiaj Eto'o, Marquez i Alves. Dobrze Iniesta, Xavi, Busquets i oczywiście Messi. Któż jak nie Argentyńczyk miał strzelić gola numer 5000?


