barcelona tak naprawde zaczela grac w tym meczu po wejsciu messiego. wczesniej to racing byl druzyna lepsza, a juz na pewno nie byl gorsza. praktycznie nie mieliscie zadnej naprawe bardzo dobrej sytuacji. tylko pare wolnych. chyba, ze cos przegapilem bo nie widzialem poczatkowych 10 minut.
no coz, messi wygral ten mecz w pojedynke... a juz mialem nadzieje, ze w koncu wam sie noga powinie
co sedzia takiego zlego zrobil kozi79? kartki dla marqueza i pique zasluzone. karny rowniez sluszny. dwa razy byla sytuacja kontrowersyjna, gdzie mogliscie miec karnego, ale jak juz to w sytuacji, gdy upadl iniesta (nie mozna powiedziec by anders nie pracowal lapkami tak jak obroncy). alves faulowany nie byl, bo obronca trafil w pilke (inna sprawa, ze kartka brazylijczykowi sie nie nalezala). podobnie jak nie bylo faulu, gdy alves wyeliminowal ostrym wejsciem toniego morala, ktoremu malo co noga nie odpadla i bolalo od samego patrzenia. ale dani trafil w pilke.
wydaje mi sie, ze pique i marquez beda jednak pauzowac z mallorca. szkoda.



