Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 01 lut 2009, 19:12

Co do tych karnych to pewności nie mam. Jak zwykle czekam na jakieś powtórki, ale podobno w sytuacji Iniesty mogła być podyktowana jedenastka.

Jeśli chodzi o przebieg meczu to Racing mnie zaskoczył i to podwójnie. Raz bo grali ogólnie bardzo dobrze a dwa, że po straconym golu nagle przestali grać. Ja rozumiem, że Messi daje nam niezmierni dużo, ale IMHO Racing się trochę posypał.
RealFan pisze:praktycznie nie mieliscie zadnej naprawe bardzo dobrej sytuacji. tylko pare wolnych. chyba, ze cos przegapilem bo nie widzialem poczatkowych 10 minut.
Przegapiłeś wobec tego jedną dobrą akcję Titiego, który zagrywał po ziemi w pole karne do Eto'o i w ostatniej chwili podanie przeciął obrońca Racingu. To była chyba nasza najlepsza okazja (o ile można to tak nazwać) w pierwszej fazie gry.

Wróć do „Hiszpania”