Jeśli chodzi o przebieg meczu to Racing mnie zaskoczył i to podwójnie. Raz bo grali ogólnie bardzo dobrze a dwa, że po straconym golu nagle przestali grać. Ja rozumiem, że Messi daje nam niezmierni dużo, ale IMHO Racing się trochę posypał.
Przegapiłeś wobec tego jedną dobrą akcję Titiego, który zagrywał po ziemi w pole karne do Eto'o i w ostatniej chwili podanie przeciął obrońca Racingu. To była chyba nasza najlepsza okazja (o ile można to tak nazwać) w pierwszej fazie gry.RealFan pisze:praktycznie nie mieliscie zadnej naprawe bardzo dobrej sytuacji. tylko pare wolnych. chyba, ze cos przegapilem bo nie widzialem poczatkowych 10 minut.


