Żal było wczoraj Federera po skończonym meczu. I te jego łzy...Widać, że naprawdę chciał wygrać i wyrównać rekord. A teraz będzie mu coraz trudniej, bo jak widać, Nadal jest w stanie z nim wygrać już niezależnie od nawierzchni. Ale życzę Szwajcarowi tego rekordu (mimo, iż kibicuję Nadalowi


