taki beckham nie bedzie czesto uciekac w srodek nawet jak na jego flance pojawi sie dwoch innych pilkarzy. to jest skrzydlowy.
wiecej jest bocznych napastnikow niz skrzydlowych. to tylko kwestia tego jak efektywnym pilkarzem potrafi byc dany zawodnik w takiej roli bo wymaga to i szybkosci i swietnej techniki... ronaldo jest swietnym przykladem bocznego napastnika, bo on potrafi wywiazywac sie z tej roli niemal doskonale.
to jest ta pilkarska ewolucja. zwiekszono ilosc wariantow rozegrania ataku. dzis coraz wiecej zadan ofensywnych maja boczni obroncy. to oni maja rozciagac gre i robic przewage liczebna, dosrodkowywac. to nie jest juz rola skrzydlowego. ci zaczynaja sie przeksztalcac wlasnie w takich bocznych napastnikow. trenerzy wymagaja od nich pewnych rzeczy, ktore maja niewiele wspolnego ze stereotrypem skrzydlowego. ich pozycja na papierze bedzie taka sam. ich gra z dala od breamki bedzie taka sama. ale w ofensywie to juz inna bajka
podam jeden przyklad ze swojego podworka. robben - prawie zawsze gral na lewej stronie. dlaczego teraz zwykle gra na prawej?
bardzo proste. w realu z lewej strony jest heinze. co heinze umie w ofensywie dobrze wiesz. gdyby gral tam robben musialby sie bawic w skrzydlowego by nie bylo pustki. wiec ustawiono go z drugiej strony - tam gdzie jest sergio ramos. i robben gra zupelnie iaczej. wykorzystuje pewien potencjal, ktorego nie moglby wykorystac grajac z lewej strony. i wygrywa mecze niemal w pojedynke.
gdzie jest cris bardzo w srodku? ot przyklad pierwszy z brzegu. derby coountry. czy gra tam jak skrzydlowy? gra albo w polu karnym, albo tuz przy jego linii bocznej.



