Tym razem o Alvesu i jego kartce, która nie została anulowana. Muszę przyznać ze meczu nie widziałem i za bardzo nie wiem o co z nią chodziło. Wszyscy jednak pisali że raczej zostanie odwołana i teraz dziwne że lfp tak nie postąpiła. W sumie dobrze, że Dani dostanie przymusowe wolne ze Sportingiem, aż taki silny nie jest to przeciwnik abyśmy się musieli obawiać straty dużej liczby goli. Oby eksperymentalna defensywa zadziałała dobrze, bo chyba wszystkim zbrzydły już tracone co mecz bramki, mi na pewno.



