Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: krzychu212 » 04 lut 2009, 10:17

Berik pisze:a mi nie zbrzydly :wink: powiem wiecej- czekam na jakas porazke. Uwazam,ze nie da sie wszystkiego wygrywac, a porazka moglaby byc kublem zimnej wody wylanym na glowy naszych podopiecznych. Co prawda nie slychac hurraoptymizmu, ale takie rekordy nie sa normalne :think:
Może i nie są normalne, ale jakie przyjemne :P Jakiś remisik owszem, ale przy taki układzie że Real też zremisuje. Nie można im dawać nadziei, bo może to się źle skończyć. Niby nastroje w drużynie są inne, ale to jednak ci sami gracze co rok i dwa lata temu. Pamiętam jak dogoniliśmy Real (prawie xD) w zeszłym roku i był mecz z Atletico (bramka Ronniego z przewroty). Real wtedy tracił na potęgę, a my ich goniliśmy i w takim momencie przegrana i potem już lipa do końca. Sytuacja jest oczywiście zupełnie inna, ale ja tam strachliwy jestem i wolę żeby zostało jak jest, a nawet żeby było lepiej.

Wróć do „Hiszpania”