Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Asteniu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1052
Rejestracja: 06 sty 2005, 22:59
Reputacja: 7
Lokalizacja: Racibórz

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Asteniu » 06 lut 2009, 13:57

Mentor pisze:
Asteniu pisze:Bez przesady. Nie wiem po co Messi i Eto'o mieliby się męczyć w takim spotkaniu ?
Jak widać Messi i tak pograł sporo. Eto'o wszedł na ostatnie 5 minut :o :lol:

Miałem na myśli to, że uda się strzelić ze dwie bramki do przerwy grając mocnym składzie a potem dopiero wprowadzić zmienników i grać spokojnie do końca.
Mimo to w takim składzie, bez Messiego i Eto'o powinni sobie bez problemu poradzić i w sumie sobie poradzili (chociaż jak wspomniałeś obaj pojawili się na boisku).
Mentor pisze:
Asteniu pisze:Z jakiej paki będzie mógł zagrać ? Cofnęli mu żółtą kartkę (choć zdaje się że żółtych się nie wycofuje).
:shock:

A co to za różnica czy kartka była żółta czy czerwona? :lol: Klub ma prawo odwołać się od każdej nieprawidłowej (w jego opinii) kartki i tak właśnie zrobiła Barcelona bo powtórki video wyraźnie wskazują na to, że Alves nie symulował a właśnie za to dostał kartkę. Prosta sprawa.
Nie wiem, coś mi się kiedyś o uszy obiło, jeszcze za czasów gry Torres'a w Atletico, jednak było to dawno i już nie pamiętam dokładnie czy o to tam chodziło. Sprawa dotyczyła jego żółtej kartki za nic w spotkaniu z Valencią. Było to jakoś tak : Torres dostał drugą żółtą ( i w konsekwencji czerwoną) za to że przeszkadzał wybić piłkę Canizaresowi, choć sędzia stał plecami i nie widział czy Torres przeszkadzał czy nie to i tak pokazał mu żółtą. A powtórki wyraźnie pokazały że Torres takiego czegoś nie zrobił. I Atletico odwołało się od czerwonej kartki, nie od żółtej, no bo właśnie nie mogli. I wyszło tak że anulowali mu czerwoną i mógł grać w następnym spotkaniu, ale na jego koncie pojawiły się dwie dodatkowe żółte kartki. Nie wiem czy czegoś nie pomyliłem, bo to dawno było, ale coś takiego miało miejsce.

Wróć do „Hiszpania”