Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18579
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 07 lut 2009, 16:54

czy napisalem, ze nie dostal szans?

napisalem, ze nigdy nie byl tam kims takim, jak byl w villarreal - postacia absolutnie kluczowa, jednym z pilkarzy, od ktorych zaczyna sie ustalanie skladu, kims kto ma ogromne zaufanie kolegow. tak czy nie? prawda czy nie?

dlaczego na ostatnie nie odpisales? urugwajczyk, gdy przechodzil do manchesteru nie gral nawet w europie. i nagle pojawil sie w wielkim klubie z oczekiwaniami. ilu jest pilkarzy, ktorzy w takich warunkach szybko powalaja na kolana?

w hiszpanii na niego tak naprawde postawiono i dal rade. rossi tez u was nie dostal takiej szansy, jak w hiszpanii. i gdyby dalej siedzial w man utd to do tej pory by jej nie otrzymal. bo za kogo mialby grac?

torres poszedl do lepszego - dlatego zaczal strzelac wiecej.
oni poszli do slabszego i dlatego zaczeli blyszczec.

zdecyduj sie wiec, czy ta gra w lepszym klubie pomaga czy nie.

tutaj nie ma regoly. pilkarz po prostu musi czuc zaufanie trenera i kolegow. wtedy jest mu grac latwiej i mozna naprawde ocenic co jest wart. pomijajac w tej chwili inne czynniki. a ty podajesz przyklady pilkarzy, ktorzy nigdy nie byli dla sir alexa tymi "niezastapionymi".

Wróć do „Hiszpania”