Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18602
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 07 lut 2009, 18:11

zalezy pod jakim wzgledem. w hiszpanii zalapac sie do kadry na srodek pomocy to naprawde trudna sprawa. tak wielka jest konkurencja.

w anglii nie ma szans by ktos bez cienia watpliwosci godnie zastapil lamparda, gerrarda. zbyt duza jest roznica pomiedzy nimi, a reszta.

skoro juz mowilismy o technice to carrick nigdy nie bedzie na poziomie cesca czy alonso. jest dobry i jak na angielskie warunki sie wyroznia, ale to zaden wirtuoz.
red85 pisze:To, że kadra angielska jako całość ostatnio w ostatnich latach nic nie osiągnęła nie znaczy, że poszczególni piłkarze to przeciętniacy. Wystarczy spojrzeć ilu z nich grało chociażby we finale LM.
ale czy gdzies napisalem, ze angielscy pilkarze sa ogolnie przecietniakami? nie. maja swoje atuty. napisalem tylko, ze sa wyraznie gorzej wyszkoleni technicznie, co widac golym okiem.
red85 pisze:Mówisz tak jakby liga angielska aż roiła się od CMów rodem z Hispzanii. A wystarczy spojrzeć chociażby na TOP 4 - w United w większości Wyspiarze (0 hiszpanów), w CFC 1 angol (hiszpanów brak), w LFC 1-1, a Arsenalu Fabregas.
nie roi sie. takie stwierdzenie byloby bezpodstawne. ale jak juz ktos jest to jest czolowy gracz w lidze.
jednak z tej 4 tylko w united pomoc jest zbudowana glownie z wyspiarzy.
w evertonie jest jeszcze bardzo dobry arteta.
to cale polowanie anglikow na graczy z hiszpanii zaczelo sie niedawno wiec nie moze ich byc na peczki.
a latem chciano jeszcze sprowadzic senne czy de la reda - city.
w rezerwach arsenalu tez jest jeszcze merida.
i pewnie bedzie wiecej.

Wróć do „Hiszpania”