Nie graliśmy jakos rewelacyjnie, ale tez trudno sie spodziewać, że z Milanem zagramy na podobnym poziomie. Lecce w drugiej połowie nie bardzo nam utrudnilo. Zreszta jak z tyłu będzie na zero to trzy bramki, trzy sytuacje sam na sam, jednego nie podyktowanego karnego biorę w ciemno. Forza Inter.
p.s Na ostatnie minuty na boisko wszedł Balotelli i chyba warto to odnotowac. Wydaje mi sie, że zaistniała sytuacja, która dawno nie miała miejsca w meczu ligowym Interu. Otóż jednocześnie na boisku przebywało dwóch zawodników: jeden 18-letni a drugi 17-letni i obaj byli Włochami



