O jakich ty faktach mówisz?to sa fakty. wiekszosc pilkarzy angielskich w hiszpanii nie dalaby rady.
Co nie znaczy, że nie poradziłby sobie w Hiszpanii. W ogóle skąd takie opinie? Skoro np. Jagielka czy Brown dawali radę z Torresem najlepszym napastnikiem Hiszpanii to czemu nie mieli by dać rady z innym graczami. W Anglii jest wystarczająco świetnych zagranicznych graczy z którymi Angielscy obrońcy dobrze sobie radzą, więc pytam dlaczego niby w Hiszpanii nie daliby radę, gdzie tempo gry jest wolniejsze...?brown? co najwyzej dobry obronca. nic ponad to.
Mam się już śmiać?ba nawet zalecane jest by bramkarz umial prosto kopnac pilke. wiem, ze w anglii tego nie zaznales.
Obrońca z wybitną techniką bez umiejtności ustawiania się, przewidywania, gry wślizgiem, odbioru, gry głową, krycia będzie jednym wielkim gównem.ale zaden obornca nie bedzie obronca kompletnym, jesli nie bedzie dysponowac przynajmniej solidna technika. bo pod presja rywala jedyne co bedzie umial zrobic to wybic w trybuny.
To o czym piszesz to plus dodatek, bonus. Od obrońcy najpierw wymaga się czegoś innego. A jeśli już wymaga umiejetności rozegrania piłki to głównie u obrońców w wielkich klubach które atakują, u tych średnich czy słabych nie grających tak wysoko są od tego def. pomocnicy.od obroncow zaczyna sie wymagac by potrafili wyprowadzic pilke spod wlasnego pola karnego. od nich czesto zaczynaja sie akcje. to juz nie polega na tym by wybic pilke byle gdzie. chcesz zmarginalizowac role wyszkolenia u oborncy. i bardzo nieslusznie.



