Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

red85

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post autor: red85 » 08 lut 2009, 17:54

Jest jeden pkt, gdyby nie sedzia, który nie uznał prawidłowo zdobytej bramki, byłyby 3 pkt. Trzeba walczyć dalej :]
Taaaaa

Po pierwsze - Woodgate był pchnięty. Może i delikatnie, ale spowodowało to jego upadek i uniemożliwiło mu interwencję.

Po drugie - zdaje mi się, że jeden, czy dwóch zawodników Spurs będących na linii przestało już grać na kilku sekund przed tym, jak Eboue wbił piłkę do siatki.

Wróć do „Anglia”