Bzdura. Po takim pchnięciu nikt nie upada, a Woody poleciał bo potknął się o zawodnika, który leżał na murawie. IMO nawet bez tej ręki Eboue by się przewrócił. Co nie oczywiście nie zmienia faktu, że gwizdek był wcześniej i obrońcy Spurs nie bronili bramki.red85 pisze:Po pierwsze - Woodgate był pchnięty. Może i delikatnie, ale spowodowało to jego upadek i uniemożliwiło mu interwencję.
Jestem ciekawy na ile gotowy już Dudu jest, bo bardzo by nam się przydał w takiej sytuacji. Na kolejne mecze przewiduje jednak Nicklasa w składzie, co zbyt wielu bramek nam nie wróżyfieldy pisze:hamstring injury, znaczy 3 tygodnie minimum



