Nie ma z czego robić dymu. Oczywistym jest, że jak na dzień dzisiejszy, Klaas jest 3 napastnikiem i chyba w tej kwestii nie ma niczego zaskakującego. Jak narazie tylko w meczu z Racingiem nie pojawił się wogóle na placu gry. Okienko transferowe się skończyło, więc AS ponownie skupia się na takich pierdołach z uja wziętych



