Gospodarze stracili trenera i do meczu na pewno ktoś przyjdzie, wiec gracze będą chcieli zagrać na 110%, więc powinno być lepiej niż w ostatnich meczach. Z Liverpoolem prawie wygrali, zdecydowały indywidualne błędy w obronie. Ale widać było, że już coś pokazują [oprócz tych 2 błędów
City na wyjazdach gra tragicznie, choć teraz jak przyszli Bellamy, Bridge i Given są dużo silniejsi [de Jong jedynie zawodzi]. Mimo to, Bellamy coś sobie zrobił i nie wiadomo czy zagra.
Portsmouth przegrało 4 ostatnie mecze u siebie, ale 2 ostatnie już minimalnie, więc pora na remis. City w sezonie tylko raz wygrali na wyjeździe i wydaje mi sie, że znów nie uda im się wygrać. Z Boro się męczyli, choć okazje mieli, przegrać pewnie nie przegrają, bo mają Givena, ale remis już jak najbardziej możliwy.



