pipita juz w swoim pierwszym pol sezonu dal nam sporo. potrzebowal troche czasu, ale w ostatnich meczach byl postacia, bez ktorej nigdy nie zdobylibysmy mistrzostwa. i to czesto nie grajac na swojej pozycji. biegal, szrpal, walczyl, udrzal, podawal...
zobaczymy wiec co za pol roku bedzie soba prezentowal holener, skoro tych dwoch chcesz porownywac.
van nistelrooy to klasa sama w sobie. pilkarz tak znacznie lepszy od klaasa, ze nie ma czego porownywac



