Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
DominoWalcz
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 281
Rejestracja: 28 lut 2008, 17:40
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: DominoWalcz » 11 lut 2009, 14:55

To nie znaczy, ze pilkarz ktory sie rozwija nie potrzebuje czasu na aklimatyzacje w nowym otoczeniu, miescie, druzynie. Higuain i Huntelaar to dwie inne bajki. Pipita przychodzac do Realu mial 20 lat, nikt go nie znal, gral zaledwie jeden sezon z pierwsza druzyna w Argentynie. Huntelaar ma lat 25, od chyba 3 lat jest znany w swiecie pilkarskim, laczono go wielokrotnie z wielkimi klubami, ma za soba wystepy w reprezentacji. W lidze holenderskiej nalezal do grona najwiekszych gwiazd. Wiec teoretycznie powinien miec latwiej na starcie niz Pipita 2 lata temu. Jest bardziej doswiadczony niz wowczas Argentynczyk, bardziej uksztaltowany pilkarsko.
Nie watpie w to, ze potrzeba mu jeszcze troche czasu, ale moglby juz pokazywac wiecej. Obawiam sie, iz Hunter po prostu nie pasuje do ligi hiszpanskiej. A do Ruuda to go nie ma co porownywac, bo jak zaznaczyl RealFan
van nistelrooy to klasa sama w sobie. pilkarz tak znacznie lepszy od klaasa, ze nie ma czego porownywac :wink: hunter jeszcze bedzie strzelac bramki (zakladajac, ze bedzie umial korzystac ze swoich szans bo jak nie to zgnije na lawce), ale ruuda z niego nie bedzie. po prostu pomimo podobnego stylu jest od niego slabszy we wszystkim.

Wróć do „Hiszpania”