Re: Reprezentacja Hiszpanii (zbiorczy)

red85

Re: Reprezentacja Hiszpanii (zbiorczy)

Post autor: red85 » 12 lut 2009, 8:23

O dziwo Mistrzowie wcale nie stworzyli sobie wiele groźnych sytuacji. Gdybym nie oglądał meczu, to czytając te wypowiedzi o demolce pomyślałbym, że Hiszpanie zmietli Angoli z powierzchni ziemii. A przecież nie stworzyli sobie nawet więcej 100% okazji niż przeciwnicy. James i Green mieli okazję wykazać się po jednym razie - efektem były dwie bramki. Gdzie te demolka ? Częściej strzelali Anglicy, posiadanie piłki 57-43, wcale nie takie spore. Gdzie ta demolka ?

Przy pierwszym golu fatalnie zachował się Jagielka (w lidze miewa więcej takich meczów jak przeciwko Torresowi, ale żeby to wiedzieć to trzeba mecze OGLĄDAĆ. To info dla tego waćpana, który mówi tylko o jednym dobrym spotkaniu. Co nie zmienia faktu, że gdy ktoś wspominał wypowiedź Torresa, gdzie Hiszpan obrońców z PL, to powiedziałem, że NAWET Jagielka ostatnio go niszczy. Nie dziwi mnie jednak to, że niektórym to umknęło), ale dla niego poziom reprezentacyjny to stanowczo za wysokie progi. Brak najlepszego stopera na Kontynencie był widoczny. To jednak nie był jedyny brak Anglików o czym zdają się zapominać sympatyzujący z Hiszpanią forumowicze - Gerrard, Cole, Rooney, Young nie mówiąc już o Brownie czy Hargreavesie, którzy leczą się od dłuższego czasu.

Kolejny raz nie rozumiem głupawych wywodów Mistyka. Konia z rzędem temu, co znajdzie wypowiedzi sugerujące, że Carrick zje na śniadanie Xaviego czy Iniestę. Alonso owszem, czyni to zresztą przy każdej okazji na boiskach PL, ale koledzy z Barcelony to wyższy poziom.
Na zakonczenie napisze, ze zeby podać tyle i takich podań co Xavi w samej drugiej polowie Anglicy potrzeuja jakis 20 kolejnych lat, bo wczesniej raczej nikogo sobie nie wychowaja.
Anglicy przez ostatnie lat oglądali takie podania regularnie. Ich twórcą był pewien rudzielec, który wyrzucił Was z poprzedniej edycji LM. Dla niedoinformowanych - Scholes się zowie! Czemu więc zakładasz, że niebawem nie pojawi się następca rudzielca ? :)

ps skąd wiedziałem, że po tym meczu zacznie się taka dyskusja :haha: Niestety, ale niektórzy nie rozumieją jednej bardzo, bardzo prostej rzeczy - klub, a reprezentacja to dwie inne historie. Gerrard z Lampardem zachwycają piłkarską Europę występami w swoich klubach, a w reprezentacji nie potrafią porwać tłumów od kilku lat. To samo chociażby Rooney.

ps2
Premiership najlepsza a 3 wypada, bo nie licze tzw. Owenów i Anglicy nie istneija, dziwne.
Padłem...To tylko potwierdza moją tezę, że wielu tutejszych forumowiczów nie rozumie, że klub i reprezentacja to jakby 2 różne światy.

Wróć do „Hiszpania”