przeciez spalony byl wyrazny, co swietnie bylo widac na powtorce.MGiggs pisze:Mnie ciekawi jedno z tego meczu, czy przypadkiem boski Pique nie faulował Heskeya na czerwona- kwestia spalonego.
co takiego zrobil jagielka? poza osmieszeniem sie przy bramce i bardzo niepewna gra nic takiego.
to ty zrobiles z jagielki nakomitego zawodnika po meczu z liverpoolem. przeciez to byl ciagle twoj naczelny argument. czyzbym nie pisal juz, ze co innego grac przeciw topornym druzyna z premierleague, gdzie ostatnim zespolem, ktory gral ciekawa techniczna pilke jest arsenal i czasem man utd cos pokaze, ale nie zawsze? a czyms innym jest gra przeciw druzynom, ktore naprawde umieja grac pilka i dlatego obroncy angielscy sie do tych klockow nie nadaja? bo co z tego, jak gral przeciw liverpoolowi. jak gra liverpool i ile ich gra ma wspolnego z gra hiszpanow. a w reprezentacji alonso ma troche inna role niz w klubie. bo jest xavi i jest iniesta czy silva. naprawde strach sie bac co by bylo, gdyby anglicy nie mieli mistrza defensywy capello, a hiszpanie zagraliby od poczatku z silva i moze kims z prawej strony zamiast samych srodkowych, co anglikom pasowalo. to, ze hiszpanie niby nie mieli wiecej 100% okazji od anglikow to tylko teo zasluga.
eheMGiggs pisze:Żeby Ci odpowiedzieć to Jagielka nie z takimi tuzami jak Villa dawał rady w Premieship.
jak juz mowilem tez zaluje, ze anglicy nie mieli tych paru panow. bo ci panowie by byli, a srodka pola i tak by nie opanowali i hiszpanom nie zabraliby pilki. jeden co moglby tam duzo dac to ferdinand. a reszta moze probowalaby odwazniej atakowac zamiast tylko grac jak barry i byloby jeszcze wiecej miejsca. nie ludzilbym sie, ze obraz gry zmienilby sie choc o 90 stopni.
bo nie gra na srodku ataku, tylko z lewej strony i nie ma takiej swobody. 12 goli i 5 asyst w lidze na tej pozycji to dobry wynik w tak wczesnej fazie sezonu.red85 pisze:Idąc dalej Henry gra gorzej niż w AFC, bo ma gorszych partnerów.



